5 technik manipulacji klientami

0

Istnieje całe mnóstwo technik manipulacji klientami. Żeby opanować je do perfekcji, ludzie szkolą się całymi latami. Inni posiadają do tego nadzwyczajny dryg. Zdziwisz się, ile razy padłeś lub mogłeś paść ofiarą, takiej właśnie manipulacji.

1. Na wabik

Istnieje technika, która mówi, że jeżeli nie możesz sprzedaż jednego z dwóch produktów, to dodaj do niego trzeci, który będzie pełnił funkcję wabika. Weźmy dla przykładu kosmetyki. Mały krem kosztuje 20 zł, a duży 40 zł, natomiast duży krem z wodą termalną do odświeżenia twarzy również kosztuje 40 zł. Cena może być też nieznanie wyższa, powiedzmy, że 44,99 zł. Wówczas Droższy produkt wydaje się dużo bardziej atrakcyjny oraz opłacalny.

2. Szybkie mówienie

Specjaliści twierdzą, że należy mówić wolno, jeżeli wyrażamy swoje myśli i propozycje, a druga strona je akceptuje. Wówczas nie ma żadnych powodów do pośpiechu, a dialog jest czystą przyjemnością. W przypadku, gdy proponowany pomysł, oferta bądź produkt, nie zyskują aprobaty ze strony konsumenta, wówczas sprzedawca zaczyna mówić szybciej. Wszystko przez to, żeby klient nie miał czasu na dokładne przemyślenie słów sprzedawcy i zgodził się na jego propozycję.

3. Prezent w cenie

Kolejna technika sklepów na manipulowanie klientami to dodawanie prezentów do zakupionych produktów. Weźmy za przykład skórzane buty. Sprzedawca komunikuje, że kosztują 200 zł, a w prezencie jest pasek. Jednak klient może zrezygnować z paska, co nieznaczenie obniży cenę butów. Większość klientów idzie na ten układ i decyduje się na przyjęcie prezentu.

4. Od wysokich cen do tej idealnej

Kolejny sposób w handlu to zaczęcie przedstawiania produktów lub usług w cenach oraz wariantach najbardziej wyszukanych, takich, na jakie niewiele osób może sobie pozwolić. Następnie sprzedawca nieco się ugina i specjalnie dla Ciebie szuka lepszej okazji. Produkty i usługi się zmieniają, aż ostatecznie sprzedawca oferuje Ci produkt idealny, który jest funkcjonalny, dużo tańszy, a przede wszystkim przygotowany z myślą o Tobie. Wówczas człowiek czuje się zobowiązany wobec sprzedającego, który zadał sobie tyle trudu na dostosowanie oferty dla klienta i kupuje przygotowany przez niego produkt.

5. To już ostatnia sztuka!

Ostatnia z zasad jest nazywana regułą niedostępności. Z pewnością usłyszałeś kiedyś, że coś jest ostatnie, wykupione lub trudno dostępne. To sprawia, że człowiek ma coraz większą chęć posiadania danego przedmiotu. Skoro coś jest naprawdę ciężkie do zdobycia, musi być wysokiej jakości i do tego ekskluzywne, a celem sklepu  jest tylko to, żebyś kupił coś dziś, a nie jutro ani pojutrze.

Udostępnij.

Zostaw komentarz